Zaczynając pisać pierwszy w życiu
POST doszłam do wniosku, że zaczynać trzeba na poważnie i z klasą. I dlatego
też postanowiłam początkowy wpis poświęcić pewnym zacnym i poważnym rozważaniom
dotyczącym diety, stylu odżywiania czy też w sposób ogólnie pojęty jedzenia
zawartych w dziele z 1825 roku pt.: „ Fizjologia
smaku". Autor- Anthelme Brillat-Savarin nazwany został Papieżem Gastronomii, a dzieło to należy do kanonu
literatury gastronomicznej.
Oto przykłady zaczerpniętych
z książki ciekawych aforyzmów, które na długo zapadły mi w pamięć:
1.
„Zwierzęta się wypasają; człowiek je; ale umie
jeść tylko człowiek inteligentny.”
2.
„Losy narodów zależą od ich sposobu odżywiania
się.”
3.
„Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś.”
4.
„Stwórca każąc człowiekowi jeść, aby mógł żyć,
za zachętę dał mu apetyt, a za nagrodę- przyjemność.”
5.
„Ci co się obżerają albo upijają, nie umieją ani
jeść, ani pić.”
6.
„Można zostać kucharzem, ale człowiek rodzi się
pasztetnikiem.”
7.
„Deser bez sera jest jak piękna kobieta bez oka.”
(mój ulubiony)
Z przyjemnością i zaciekawieniem czyta
się to lekkie i dowcipne dzieło. Liczę na to,
że i Was zaciekawi, a także skłoni -szczególnie miłośników gastronomii do sięgnięcia po tą książkę.
Niech
ta lektura stanowi wstęp do dietetycznej części mojego bloga.
Chciałabym
podkreślić, że ta niepozorna z wyglądu książka jest dla mnie szczególnie ważna
i zajmuje zaszczytne miejsce na półce z książkami ponieważ trafiła do moich
zbiorów za sprawą mojej Mamy, która w 1978 roku na zakończenie nauki otrzymała ją jako nagrodę-wyróżnienie za bardzo dobre wyniki w nauce i nienaganną postawę.
A
swoją drogą co to było kiedyś za wyróżnienie dostać taką książkę!
Do napisania!
P. Zetka



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz